Strona główna » Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Filmy, seriale i role, z których zapamiętali go widzowie

Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Filmy, seriale i role, z których zapamiętali go widzowie

by Agnieszka Terlinska
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Filmy, seriale i role, z których zapamiętali go widzowie

Andrzej Beya-Zaborski nie żyje. Ceniony aktor teatralny, filmowy i telewizyjny zmarł w nocy z 10 na 11 sierpnia 2026 roku w wieku 75 lat po długiej chorobie. Widzowie w całej Polsce kojarzyli go przede wszystkim z charakterystyczną rolą komendanta policji w serii Jacka Bromskiego „U Pana Boga…”. Na auraposter.pl przypominamy jego drogę zawodową, najważniejsze filmy, seriale i role, dzięki którym stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorskich twarzy związanych z Podlasiem.

Andrzej Beya-Zaborski nie żyje. Co wiadomo o śmierci aktora?

Informację o śmierci artysty przekazał m.in. Białostocki Teatr Lalek, z którym był związany przez niemal cztery dekady. Wiadomo, że aktor odszedł po wieloletniej chorobie, jednak w publicznych komunikatach nie przedstawiono dokładnej diagnozy. Dlatego odpowiedź na często zadawane pytanie na co zmarł Andrzej Beya-Zaborski ogranicza się obecnie do informacji o długotrwałej chorobie.

Aktor miał 75 lat. Urodził się 7 marca 1951 roku, a jego życie zawodowe przez dziesięciolecia pozostawało związane z Białymstokiem i podlaskim środowiskiem artystycznym. Więcej informacji o jego pracy scenicznej zawiera również oficjalny profil artysty w Białostockim Teatrze Lalek.

Kim był Andrzej Beya-Zaborski?

Andrzej Beya-Zaborski biografia to przede wszystkim historia aktora, który zaczynał od teatru lalek, zanim zdobył ogólnopolską rozpoznawalność w kinie i telewizji. W 1978 roku ukończył białostocki Wydział Lalkarski PWST im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie i po studiach rozpoczął pracę w Białostockim Teatrze Lalek. Był nie tylko aktorem, ale również reżyserem oraz wieloletnim pedagogiem kształcącym kolejne pokolenia artystów.

Historyk teatru lalek, krytyk i pedagog Marek Waszkiel wskazywał, że filmowa popularność nie powinna przesłaniać teatralnych korzeni artysty. W poświęconym mu tekście podkreślał jego technikę, energię sceniczną, intuicję i umiejętność pracy zespołowej.

„Zaborski to przede wszystkim lalkarz, aktor i pedagog” — pisał historyk teatru lalek Marek Waszkiel.

Zanim miliony widzów zobaczyły go w policyjnej czapce, Beya-Zaborski przez lata budował swój warsztat na scenie teatru lalek.

Andrzej Beya-Zaborski

Komendant Henryk Wołkołycki z „U Pana Boga…”

Najbardziej rozpoznawalna Andrzej Beya-Zaborski rola to bez wątpienia komendant Henryk Wołkołycki. Aktor stworzył tę postać w „U Pana Boga za piecem”, a następnie powracał do niej w kolejnych częściach opowieści Jacka Bromskiego: „U Pana Boga w ogródku”, „U Pana Boga za miedzą” oraz „U Pana Boga w Królowym Moście”.

Hasło Andrzej Beya-Zaborski U Pana Boga stało się najważniejszym ekranowym skojarzeniem z artystą. Wołkołycki był prowincjonalnym komendantem policji, którego charakter współgrał ze specyficznym humorem całej serii i atmosferą fikcyjnego Królowego Mostu. Rola przyniosła aktorowi popularność daleko wykraczającą poza jego rodzinny region.

Andrzej Beya-Zaborski – filmy i seriale

Dorobek aktora był jednak znacznie szerszy niż seria Jacka Bromskiego. Andrzej Beya-Zaborski filmy i serialeobejmują kino obyczajowe, komedie, dramaty, produkcje kryminalne oraz popularne seriale telewizyjne. Grał między innymi u Wojciecha Smarzowskiego i pojawiał się w produkcjach oglądanych przez miliony polskich widzów.

ProdukcjaRola lub znaczenie
„U Pana Boga za piecem”Henryk Wołkołycki, komendant policji
„U Pana Boga w ogródku”Henryk Wołkołycki
„U Pana Boga za miedzą”Henryk Wołkołycki
„U Pana Boga w Królowym Moście”Henryk Wołkołycki
„Wesele”ksiądz Adam
„Pitbull”Władek, policjant z Białegostoku
„39 i pół”Jerzy Jankowski
„Kruk”komendant Stanisław Tylenda
„Polowanie”poseł Jarosław Gliwiec

Wśród produkcji szczególnie ważnych dla jego ekranowej kariery warto przypomnieć:

  • „Wesele” Wojciecha Smarzowskiego;
  • „Drogówkę”;
  • „Pitbulla”;
  • „39 i pół”;
  • „Magdę M.”;
  • „Ojca Mateusza”;
  • serial kryminalny „Kruk”.

Filmografia pokazuje, że Beya-Zaborski szczególnie dobrze odnajdywał się w rolach charakterystycznych. Potrafił stworzyć wyrazistą postać nawet wtedy, gdy nie znajdowała się ona w centrum opowieści. Informacje o jego dorobku teatralnym można znaleźć również w Encyklopedii Teatru Polskiego.

Czytelnikom zainteresowanym podobnymi biografiami polskich artystów warto polecić także materiał o Irenie Dudzińskiej i jej najważniejszych rolach. Aktorka, podobnie jak Beya-Zaborski, przez wiele lat łączyła regularną pracę teatralną z występami przed kamerą.

Andrzej Beya-Zaborski

Teatr był fundamentem jego kariery

Beya-Zaborski przez niemal 40 lat występował na scenie Białostockiego Teatru Lalek. Grał m.in. w przedstawieniach „Baśń o pięknej Parysadzie”, „Panto i Pantamto”, „Cyrano de Bergerac”, „Szwejk”, „Krzywa wieża” czy „Krótki kurs piosenki aktorskiej”. Zajmował się także reżyserią, przygotowując między innymi przedstawienia „Tymoteusz wśród ptaków” i „Tymoteusz Rymcimci”.

Był również wykładowcą Wydziału Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku. Według Polskiego Radia Białystok wielu jego dawnych studentów później zasiliło zespół BTL, a artysta był ceniony za technikę aktorską, umiejętność animowania lalek i wyjątkową wyobraźnię.

Film dał mu rozpoznawalność, lecz teatr pozostał miejscem, w którym przez dziesięciolecia rozwijał i przekazywał swój warsztat.

Ostatnia teatralna rola i pożegnanie aktora

Po śmierci aktora wspominali go ludzie związani z teatrem, filmem oraz kulturą Podlasia. Dramaturg i scenarzysta Krzysztof Kędziora przypomniał, że kilka lat wcześniej pracował z Beya-Zaborskim nad książką poświęconą jego życiu, a także zaprosił go do spektaklu „Rubinowe gody”. Jak wynika z jego wspomnienia, właśnie ta produkcja okazała się ostatnią teatralną rolą artysty.

„Nigdy bym nie pomyślał, że będzie to Jego ostatnia, teatralna rola” — napisał Krzysztof Kędziora, wspominając Andrzeja Beyę-Zaborskiego.

Dla szerokiej publiczności pozostanie przede wszystkim charakterystycznym komendantem z Królowego Mostu, ale jego dorobek obejmuje znacznie więcej: dziesiątki przedstawień teatralnych, pracę reżyserską, działalność pedagogiczną oraz role filmowe i serialowe. Podobną drogę aktora mocno zakorzenionego w teatrze przypominamy w materiale Janusz Michałowski nie żyje. Kim był aktor znany z „Seksmisji”, „Vabanku” i Teatru Telewizji.

Warto przeczytać także: Daniel Olbrychski wchodzi do „Rancza”. Kim jest aktor i jakie role stworzył?.

Podobne publikacje