Na początku stycznia dotarła wiadomość, która poruszyła środowiska pamięci historycznej w całej Polsce, raport Auraposter.pl na podstawie Polsatnews.pl. W wieku 96 lat zmarła Anna Kurek, znana jako „Anka”, sanitariuszka i pielęgniarka Powstania Warszawskiego. Jej życie przez dekady pozostawało symbolem odwagi młodego pokolenia walczącej stolicy.
Kim była Anna Kurek „Anka” – bohaterka Powstania Warszawskiego
Anna Kurek należała do najmłodszych uczestniczek Powstania Warszawskiego, ponieważ do walk dołączyła mając zaledwie 15 lat. Już jako nastolatka zdecydowała się nieść pomoc rannym, mimo ciągłego zagrożenia życia. Jej postawa szybko stała się symbolem poświęcenia i odpowiedzialności. W powstańczej Warszawie liczyła się każda para rąk, dlatego jej decyzja miała ogromne znaczenie. Odwaga „Anki” do dziś porusza kolejne pokolenia. Jej historia pokazuje, jak szybko wojna zmuszała dzieci do dorosłości. Dla wielu była cichą bohaterką codziennej walki o życie innych.
Sanitariuszka na Starym Mieście
Podczas Powstania Warszawskiego Anna Kurek służyła na Starym Mieście, jednym z najciężej doświadczonych rejonów walk. Pracowała jako sanitariuszka i pielęgniarka w szpitalu polowym. Każdego dnia opatrywała rannych w warunkach skrajnego braku leków i sprzętu. Jednocześnie musiała mierzyć się z bombardowaniami i ostrzałem. Pomoc medyczna często oznaczała również towarzyszenie umierającym w ich ostatnich chwilach. Dla wielu powstańców była ostatnią osobą, którą widzieli. Jej służba wymagała ogromnej odporności psychicznej. Strach schodził na dalszy plan wobec potrzeby ratowania innych.
Centralny Szpital Chirurgiczny przy Długiej i walka bez wytchnienia
W trakcie walk Anna Kurek była związana z Centralnym Szpitalem Chirurgicznym nr 1 przy ulicy Długiej. Tam praca trwała niemal bez przerwy, często pod gradem pocisków. Brakowało podstawowych środków opatrunkowych, a mimo to sanitariuszki robiły wszystko, by ratować życie. Każdy dzień przynosił nowych rannych. Decyzje trzeba było podejmować natychmiast. „Anka” po latach podkreślała, że najtrudniejsze były momenty bezsilności. Wojna nie pozostawiała miejsca na złudzenia. Liczyła się szybka reakcja i empatia.

Miłość, która dawała nadzieję w czasie wojny
W życiu Anny Kurek szczególne miejsce zajmowała osobista historia z pierwszego dnia powstania. Wtedy usłyszała od ukochanego obietnicę małżeństwa, jeśli oboje przeżyją. Te słowa stały się źródłem nadziei w najtrudniejszych chwilach. W sercu walczącej Warszawy perspektywa wspólnej przyszłości pomagała przetrwać kolejne dni. Po zakończeniu wojny dotrzymali słowa. W maju 1945 roku wzięli ślub. Wspólne doświadczenia stały się fundamentem ich dalszego życia.
Powojenna misja pamięci i świadectwa
Po wojnie Anna Kurek przez lata dzieliła się swoimi wspomnieniami z młodzieżą. Uważała, że pamięć historyczna wymaga osobistego świadectwa. Jej opowieści były poruszające, lecz pozbawione patosu. Skupiała się na ludzkich losach, a nie na wielkich hasłach. Podkreślała zarówno euforię pierwszych dni powstania, jak i ogrom cierpienia. Dzięki takim relacjom historia Warszawy pozostaje żywa. Jej głos miał znaczenie edukacyjne i moralne. Dla wielu stała się autorytetem pamięci.
Strata dla pokolenia świadków
Anna Kurek zmarła 2 stycznia późnym wieczorem. Jej śmierć to kolejna bolesna strata dla pokolenia uczestników Powstania Warszawskiego. Pozostawiła po sobie wzór odwagi, empatii i służby drugiemu człowiekowi. Nie szukała rozgłosu, lecz wykonywała swoją powinność. Jej historia na zawsze pozostanie częścią dziejów Warszawy. Odejście „Anki” przypomina, jak niewielu świadków tamtych wydarzeń jeszcze żyje.
Życie Anny Kurek pokazuje, że bohaterstwo często ma ciche oblicze. Jej postawa uczy odpowiedzialności i odwagi w najtrudniejszych warunkach. Pamięć o takich osobach pozostaje kluczowa dla zrozumienia historii Powstania Warszawskiego.