Strona główna » Toksyczny spadek po Hucie Szopienice: ołów, kadm i badania dzieci

Toksyczny spadek po Hucie Szopienice: ołów, kadm i badania dzieci

by Michal Zaremba
Toksyczny spadek po Hucie Szopienice: ołów, kadm i badania dzieci

My w Auraposter opisujemy temat, który wraca jak bumerang na Śląsku. Huta Szopienice już nie działa, jednak ziemia po niej wciąż „pamięta” metale ciężkie. Naukowcy znajdują w próbkach m.in. ołów, cynk i kadm, a miasto równolegle bada dzieci z dzielnicy, pisze tvp.info.

Szopienice mają dziś dwa obrazy naraz. Z jednej strony zwykłe osiedla i szkoły. Z drugiej strony poprzemysłowy teren, który może zmieniać się wraz z pogodą i wodami gruntowymi. Dlatego pytanie brzmi prosto: co naprawdę siedzi w glebie i czy to wróci do ludzi?

Metale ciężkie w ziemi Szopienic – jakie i ile

Badania prowadzone na terenach pohutniczych pokazały obecność ołowiu, cynku i kadmu w wierzchniej warstwie gleby. Chodzi o strefę do ok. 10 cm, czyli tę, z którą najłatwiej mamy kontakt.

Dr hab. Jerzy Cabała, geolog z Uniwersytetu Śląskiego, mówi wprost, że skala bywa wysoka:

„To jest bardzo dużo. To jest 10 000 PPM. Dopuszczalne zawartości są wiele dziesiątków razy niższe”.

To zdanie wyjaśnia, dlaczego temat nie dotyczy tylko historii. Dotyczy też codziennych spacerów, ogródków i placów zabaw.

Czy ołów zawsze truje

Nie każdy metal w glebie zachowuje się tak samo. Część związków może „utknąć” w strukturze minerałów. Wtedy ryzyko bywa mniejsze, bo zanieczyszczenia nie przechodzą łatwo dalej.

Jednak kadm budzi największy niepokój. Eksperci wskazują, że właśnie on ma większą skłonność do przemieszczania się.

„To bardzo migracyjny metal, silny i bardzo toksyczny” – tłumaczy dr hab. Jerzy Cabała.

A skoro metal migruje, to liczy się nie tylko to, co jest w ziemi dziś. Liczy się też to, co może „puścić” jutro.

Badania ołowiu u dzieci w Szopienicach

Miasto Katowice prowadzi badania wśród dzieci z Szopienic. Wyniki z podwyższonym stężeniem ołowiu mają występować rzadko, ale jednak się zdarzają. W takich sytuacjach rodzice dostają instrukcje i wsparcie.

„Rodzic otrzymuje pełną informację o tym, jakie kroki należy podjąć. Dostaje też suplementy” – mówi Sandra Hajduk z Urzędu Miasta Katowice.

To ważny sygnał. Bo nawet pojedyncze przypadki potrafią uruchomić lęk całej dzielnicy.

Dlaczego ziemia po hucie wciąż wraca w debacie publicznej

Przemysł działał tu przez pokolenia, więc skutki nie znikają w kilka lat. Co więcej, temat wraca także przez kulturę i pamięć regionu. Muzealnicy przypominają, że obawy pojawiały się już w XIX wieku.

„Zdecydowano o budowie bardzo wysokiego komina, żeby te zanieczyszczenia odprowadzać jak najwyżej” – mówi Ewa Mackiewicz z Muzeum Hutnictwa Cynku „Walcownia”.

Dziś kominów już nie ma, jednak problem pozostał w gruncie. I dlatego spór dotyczy nie tylko emocji, lecz także decyzji administracyjnych.

Remediacja i monitoring

Część terenów poddano rekultywacji, ale nie wszędzie proces ruszył tak, jak oczekiwali mieszkańcy. Istotna jest też kwestia formalna, bo wpis na listę miejsc historycznie zanieczyszczonych ułatwia plan działań.

„Nie uzyskaliśmy dokumentacji ani wyników badań, które potwierdziłyby występowanie zanieczyszczenia gleby na tych działkach” – przekazała Natalia Zapała z RDOŚ w Katowicach.

Naukowcy z kolei podkreślają potrzebę stałych pomiarów. Bo jeśli podniesie się poziom wód gruntowych, sytuacja może się zmienić szybciej, niż wielu zakłada.

Co mogą zrobić mieszkańcy i rodzice

Najważniejsze jest rozsądne działanie, a nie strach. W praktyce pomaga kilka zasad, bo one ograniczają kontakt z pyłem i glebą.

Najpierw warto pamiętać o tym, że pył przenosi się łatwo do domu. Dlatego liczy się higiena i porządek, zwłaszcza przy dzieciach.

  • Myj ręce po spacerze, a także przed jedzeniem.
  • Zdejmuj buty przy wejściu, bo pył „wchodzi” na podeszwach.
  • Jeśli masz ogródek, rozważ warstwę czystej ziemi lub rośliny okrywowe.

Potem warto obserwować komunikaty miasta i szkoły. I jeśli pojawia się możliwość badań, lepiej ją wykorzystać. Spokój rośnie, gdy mamy liczby, a nie domysły.

Podobne publikacje