Strona główna » Zmarł Robert Mueller. Trump ucieszył się po śmierci byłego szefa FBI, który badał Rosję

Zmarł Robert Mueller. Trump ucieszył się po śmierci byłego szefa FBI, który badał Rosję

Robert Mueller nie żyje. Trump publicznie ucieszył się po śmierci byłego szefa FBI, który badał rosyjską ingerencję w wybory.

by Michal Zaremba
Zmarł Robert Mueller. Trump ucieszył się po śmierci byłego szefa FBI, który badał Rosję

Gdy na Auraposter śledzimy amerykańską politykę, coraz częściej widać, że dawne śledztwa wciąż żyją własnym życiem. Tak stało się znów teraz. Robert Mueller, były dyrektor FBI i specjalny prokurator, który prowadził dochodzenie w sprawie rosyjskiej ingerencji w wybory w USA w 2016 roku, zmarł w wieku 81 lat. O jego śmierci i ostrej reakcji Donalda Trumpa pisze Reuters.

Ta wiadomość bardzo szybko przestała być tylko nekrologiem. Prawie natychmiast pojawił się bowiem wpis Trumpa, który napisał, że cieszy się ze śmierci Muellera. I właśnie dlatego sprawa znów wróciła do centrum politycznej debaty w Stanach Zjednoczonych.

Kim był Robert Mueller i dlaczego jego nazwisko znów wróciło do nagłówków

Robert Mueller należał do najważniejszych ludzi amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości ostatnich dekad. Kierował FBI od 2001 do 2013 roku, a więc prowadził biuro po atakach z 11 września, gdy instytucja mocno zmieniła swoje priorytety i jeszcze wyraźniej skupiła się na kontrterroryzmie. Reuters przypomina też, że Mueller był weteranem wojny w Wietnamie i cieszył się opinią urzędnika bardzo twardego, ale też bardzo zasadniczego.

Po odejściu z urzędu wrócił do służby publicznej w 2017 roku. Wtedy powierzono mu rolę specjalnego prokuratora w śledztwie dotyczącym rosyjskiej ingerencji w wybory prezydenckie w USA oraz kontaktów ludzi z otoczenia Trumpa z Rosją. To właśnie ta sprawa sprawiła, że dla milionów Amerykanów Mueller stał się symbolem jednej z najgłośniejszych politycznych batalii ostatnich lat.

Na co zmarł Robert Mueller

Reuters podał, że Mueller zmarł w wieku 81 lat, a informację przekazała jego rodzina. Jednocześnie przyczyna śmierci nie została publicznie ujawniona. Agencja przypomniała jednak, że w ubiegłym roku media informowały o jego chorobie Parkinsona.

W oświadczeniu rodziny pojawiła się prośba o uszanowanie prywatności. I ten ton dobrze pasował do publicznego wizerunku Muellera, bo przez lata uchodził za człowieka powściągliwego, zdyscyplinowanego i bardzo dalekiego od politycznego teatru.

Trump ucieszył się po śmierci Muellera. Co dokładnie napisał

Największe poruszenie wywołała reakcja Trumpa. Reuters poinformował, że prezydent USA napisał w Truth Social, iż Robert Mueller właśnie zmarł, po czym dodał, że dobrze, cieszy się, że umarł, bo nie będzie już szkodził niewinnym ludziom. Ten wpis od razu stał się jednym z najmocniejszych politycznych cytatów dnia.

W amerykańskiej polityce ostre ataki personalne nie są niczym nowym, jednak otwarta satysfakcja z czyjejś śmierci nadal przekracza granicę, którą większość polityków jednak omija. I dlatego ta reakcja nie została odczytana jako zwykła uszczypliwość, lecz jako kolejny dowód na to, jak głęboki pozostaje konflikt Trumpa z ludźmi, którzy badali jego otoczenie.

Co badał Mueller w sprawie Rosji i wyborów w USA

Najbardziej znane śledztwo Muellera trwało 22 miesiące. Reuters przypomina, że zakończyło się ono zarzutami wobec 34 osób, w tym wobec współpracowników Trumpa, rosyjskich oficerów wywiadu i rosyjskich firm. Sprawa doprowadziła też do szeregu przyznań się do winy i wyroków.

Najważniejszy wniosek raportu Muellera był jednak bardziej złożony, niż chciały obie strony sporu. Śledztwo wykazało, że rosyjska ingerencja w wybory była rozległa i systematyczna, ale jednocześnie nie ustaliło karalnej zmowy między sztabem Trumpa a rosyjskim rządem. Mueller nie postawił też zarzutów karnych samemu Trumpowi, ponieważ obowiązująca polityka Departamentu Sprawiedliwości nie pozwala na ściganie urzędującego prezydenta.

To właśnie ta dwoistość sprawiła, że raport stał się politycznym polem bitwy. Demokraci uznali go za zbyt ostrożny. Republikanie potraktowali brak zarzutów dla Trumpa jako dowód jego niewinności. Sam Trump przez lata nazywał całe dochodzenie polowaniem na czarownice.

Dlaczego śmierć Muellera od razu przywróciła temat rosyjskiej ingerencji

Historia Muellera zawsze była czymś więcej niż biografią urzędnika. Dla części Amerykanów był symbolem instytucji, które próbowały odpowiedzieć na pytanie, jak głęboko Rosja weszła w amerykańską politykę. Dla wielu zwolenników Trumpa stał się zaś twarzą systemu, który ich zdaniem próbował zniszczyć prezydenta poprzez dochodzenie.

Właśnie dlatego wiadomość o jego śmierci automatycznie uruchomiła dawny konflikt. A wpis Trumpa tylko ten efekt wzmocnił. Amerykańscy komentatorzy od dawna powtarzają, że sprawa Trump-Rosja żyje dłużej niż same procedury prawne. Teraz wróciła jeszcze raz, tym razem za sprawą śmierci człowieka, który tym śledztwem kierował.

Dlaczego Robert Mueller pozostaje ważną postacią w historii USA

Poza dochodzeniem dotyczącym Rosji Mueller zapisał się w amerykańskiej historii także jako człowiek, który prowadził FBI w jednym z najtrudniejszych momentów dla państwa. Reuters przypomina również o epizodzie z 2004 roku, gdy Mueller uczestniczył w sporze wokół programu inwigilacji, który część urzędników uważała za niezgodny z prawem. To umocniło jego reputację człowieka wiernego instytucji i prawu, a nie wygodzie politycznej.

Byli prokuratorzy i komentatorzy w USA często przedstawiali Muellera jako człowieka starej szkoły. Nie był medialnym showmanem, lecz urzędnikiem, który mówił mało, a robił dużo. I być może właśnie dlatego nawet po śmierci pozostaje nie tylko postacią historyczną, lecz także symbolem wielkiego amerykańskiego sporu o granice władzy prezydenta, znaczenie śledztw federalnych i wpływ Rosji na wybory.

Podobne publikacje