Strona główna » Balayage, refleksy, pasemka… Efekt słońca na włosach bez wizyty u fryzjera

Balayage, refleksy, pasemka… Efekt słońca na włosach bez wizyty u fryzjera

Marzy ci się piękny , wakacyjny blond, z które pasemkami wyglądają tak naturalnie, jakby włosy same złapały światło podczas spacerów? Da się je zrobić w domu!

by auraposter
Balayage, refleksy, pasemka… Efekt słońca na włosach bez wizyty u fryzjera

Efekt słońca to subtelne rozjaśnienia tam, gdzie naturalnie pada światło: przy twarzy, na końcówkach i pojedynczych pasmach. Jeśli podejdziesz do tego w wyczuciem i bez chaosu, możesz uzyskać miękkie refleksy bez wizyty w salonie.

Najpierw wybierz efekt, a dopiero potem technikę

Balayage, pasemka i refleksy różnią się głównie efektem jaki tworzą na włosach. Balayage wygląda najbardziej naturalnie, bo rozjaśnienie jest stopniowe i zwykle mocniejsze na długości niż przy skórze. Pasemka są wyraźniejsze i bardziej regularne. Refleksy to wersja delikatna: kilka jaśniejszych nitek, które dodają lekkości, ale nie zmieniają całej fryzury. Chcesz rozjaśnić pojedyncze pasma na głowie? Zrób prosty test w lustrze: zbierz włosy jak do kucyka i zobacz, które partie są najbardziej widoczne z przodu i z góry. To właśnie tam rozjaśnienie ma największy sens.

Przygotowanie: tu wygrywa cierpliwość

Dzień przed zabiegiem umyj włosy łagodnym szamponem i nie nakładaj ciężkich stylizatorów. Rozczesz pasma, a tuż przed rozjaśnianiem podziel włosy na sekcje. Najwygodniej pracuje się na czterech: tył głowy (dół i góra) oraz dwa boki. Załóż rękawiczki, zabezpiecz skórę przy linii włosów tłustym kremem i przygotuj pędzelek lub szczoteczkę do precyzyjnego nakładania. I koniecznie: test pasmowy. Tak naprawdę to on oszczędza najwięcej nerwów. Weź cienkie pasmo z tyłu, nałóż produkt, policz czas i sprawdź, czy włosy nie robią się gumowe albo szorstkie.

Produkt i kontrola: rozjaśnianie bez zgadywania

Żeby uzyskać efekt słońca, potrzebujesz produktu do rozjaśniania, ale najważniejsze jest to, jak go użyjesz: postaw na minimalizm i subtelność, rozjaśnianie wykonaj selektywnie i z koniecznie z kontrolą czasu. Przyda Ci się dobrej jakości rozjaśniacz do włosów, który ułatwi cały proces. Postaw na kosmetyk, którego możesz być pewna!

Technika „sun-kissed”: maluj tam, gdzie świeci słońce

Najbardziej naturalny efekt daje metoda „freehand”. Jak je zrobić? Wybierz cienkie kosmyki na wierzchu, odsuń je od reszty włosów i nakładaj produkt na długości, zostawiając kilka centymetrów od nasady. Im bliżej końcówek, tym możesz nałożyć trochę więcej, bo to one naturalnie rozjaśniają się najmocniej.

Przy twarzy zrób dwa–trzy jaśniejsze pasma po obu stronach, ale nie przesadzaj z szerokością. Lepiej dodać kolejne delikatne refleksy przy następnej próbie niż od razu zrobić swoistą „ramkę” w wokół twarzy.

Czas, spłukiwanie i tonowanie – trio, które robi różnicę

Kontroluj pasma co kilka minut. Jeśli widzisz, że włosy robią się zbyt ciepłe lub zbyt jasne, zmyj produkt wcześniej. Spłukuj letnią wodą, a potem zastosuj odżywkę lub maskę, żeby domknąć łuski włosa. Mówiąc szczerze, to właśnie pielęgnacja po zabiegu często decyduje, czy refleksy wyglądają miękko, czy sucho i matowo.

Jeśli po rozjaśnianiu pojawi się żółtawy ton, zastosuj fioletowy szampon lub delikatne tonowanie. Nie próbuj „przykrywać” koloru farbą na całej długości – efekt słońca ma być lekki, a nie ciężki i jednolity.

Jak utrzymać efekt słońca, żeby nie zniknął po tygodniu?

Pamiętaj, że po rozjaśnianiu włosy szybciej tracą nawilżenie, dlatego zastosuj maskę 1–2 razy w tygodniu, zabezpieczaj końcówki serum i ogranicz wysoką temperaturę stylizacji. Jeśli suszysz włosy, użyj termoochrony. Włosy odwdzięczą się połyskiem, a refleksy będą wyglądały jak „zrobione specjalnie”, a nie „zrobione w domu”.

Podobne publikacje