Upał w Polsce na początku lipca 2026 nie odpuszcza od razu, ale najnowszy scenariusz IMGW pokazuje wyraźną zmianę już w drugiej połowie pierwszego tygodnia miesiąca. Według prognozy IMGW na okres 29 czerwca – 5 lipca, początek tygodnia przyniósł kontynuację wysokich temperatur, miejscami burze i gwałtowne zjawiska, natomiast od czwartku temperatury miały spaść do bardziej znośnych wartości. W czwartek prognozowano maksymalnie 21–26°C, w piątek 20–25°C, a w niedzielę już tylko 17–22°C.
Dla czytelników auraposter.pl oznacza to jedno: najostrzejsza fala gorąca z przełomu czerwca i lipca nie powinna utrzymać się bez przerwy przez cały miesiąc. Nie będzie to jednak pełny powrót do stabilnej, chłodnej pogody, bo lipiec nadal pozostaje miesiącem z potencjałem na kolejne gorące epizody.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz to nie jeden długi upał, lecz fale gorąca przerywane burzami, wiatrem i krótkimi ochłodzeniami.
„Przy takiej pogodzie najważniejsze jest nie tylko pytanie, ile pokaże termometr, ale też jak długo gorące powietrze utrzyma się nad regionem” — mówi synoptyk komentujący lipcowy układ pogody.
Czy w lipcu 2026 będzie nowa fala gorąca
Fala upałów lipiec 2026 może jeszcze wrócić, ale obecne dane nie dają podstaw do stwierdzenia, że cały miesiąc będzie ekstremalny w każdym regionie. IMGW w prognozie długoterminowej wskazuje, że w lipcu na przeważającym obszarze kraju średnia miesięczna temperatura prawdopodobnie będzie w normie z lat 1991–2020, natomiast na południu, aż po Ziemię Łódzką, możliwa jest temperatura powyżej normy.
To ważna różnica, bo średnia miesięczna nie mówi, że codziennie będzie 35°C. Może oznaczać kilka bardzo gorących dni, potem ochłodzenie, a następnie kolejny wzrost temperatury. IMGW przypomina też, że prognozy długoterminowe mają charakter orientacyjny i są obarczone niepewnością, dlatego należy śledzić krótkoterminowe komunikaty oraz ostrzeżenia.

Gdzie może być najgoręcej
Największe ryzyko kolejnych gorących dni dotyczy południa, południowego wschodu, centrum i częściowo zachodu kraju. W pierwszych dniach lipca IMGW wskazywał, że temperatura mogła sięgać 33–35°C na wschodzie i południu, a wcześniej nawet 35–39°C na przeważającym obszarze Polski. Jednocześnie nad morzem wartości były znacznie niższe, co pokazuje duży kontrast między regionami.
W praktyce kiedy koniec upałów zależy więc od miejsca. W Gdańsku, Szczecinie czy nad samym Bałtykiem ochłodzenie zwykle przychodzi szybciej, natomiast Kraków, Rzeszów, Lublin, Katowice, Łódź i Warszawa mogą dłużej odczuwać gorące masy powietrza. Warto też przeczytać wcześniejszą analizę Auraposter: Pogoda na tydzień 29 czerwca – 5 lipca w Polsce, która dobrze pokazuje regionalne różnice na początku lipca.
| Region Polski | Najbardziej prawdopodobny scenariusz | Ryzyko kolejnego upału | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| Południe | cieplej niż średnio, możliwe nawroty gorąca | wysokie | burze, duchota, nagłe ulewy |
| Centrum | przejściowe ochłodzenie, potem możliwe wzrosty temperatur | umiarkowane do wysokiego | temperatura odczuwalna w miastach |
| Północ | szybciej odczuwalne ochłodzenie | niższe | wiatr, opady, chłodniejszy Bałtyk |
| Zachód | zmienna pogoda po przejściu frontów | umiarkowane | burze i porywy wiatru |
| Wschód | gorąco może utrzymać się dłużej | wysokie lokalnie | burze i wysoka wilgotność |
Burze mogą zakończyć gorące dni
Prognoza pogody Polska lipiec wskazuje, że ochłodzenie nie musi przyjść spokojnie. IMGW ostrzegał, że przejściu frontu mogą towarzyszyć burze z gradem, intensywne opady, lokalne podtopienia i porywy wiatru nawet do 90–100 km/h. W prognozie z 1 lipca podkreślano, że po gwałtownych burzach z zachodu zacznie napływać chłodniejsze powietrze polarne morskie.
To typowy letni mechanizm: najpierw narasta gorące i wilgotne powietrze, potem pojawia się front, a po nim temperatura spada. Nie oznacza to jednak końca sezonu upałów. Lipcowe ochłodzenie może być tylko przerwą, a nie definitywnym zamknięciem gorącego okresu.
„Po fali upału burze często są gwałtowne, bo atmosfera ma dużo energii. Dlatego ochłodzenie bywa poprzedzone ulewami, gradem i silnym wiatrem” — mówi meteorolog w komentarzu do letnich frontów.
Jak sprawdzać ostrzeżenia i nie dać się zaskoczyć
W czasie takiej pogody najlepiej korzystać z oficjalnych źródeł, bo lokalne ostrzeżenia mogą zmieniać się w ciągu dnia. IMGW wyjaśnia, że upał w systemie ostrzeżeń oznacza temperaturę osiągającą lub przekraczającą 30°C przez minimum dwa kolejne dni. Instytut stosuje też trzy stopnie ostrzeżeń: żółty, pomarańczowy i czerwony.
Przy planowaniu dnia warto sprawdzać:
- Meteo IMGW — aktualne prognozy, ostrzeżenia i mapy;
- IMGW-PIB — komunikaty synoptyczne i prognozy tygodniowe;
- Rządowe Centrum Bezpieczeństwa — zalecenia na czas upałów;
- Pacjent.gov.pl — porady zdrowotne przy wysokiej temperaturze.
RCB przypomina, że upał zwiększa ryzyko odwodnienia i przegrzania organizmu, a najwyższa temperatura w ciągu dnia zwykle występuje między 15:00 a 18:00, niekoniecznie w samo południe. Dlatego hasło temperatura Polska lipiec 2026warto rozumieć praktycznie: liczy się nie tylko maksimum na mapie, lecz także pora dnia, wilgotność, cień, wiatr i czas przebywania na zewnątrz.

Co robić, gdy wróci anomalia
Jeśli anomalia upałów w Polsce wróci w drugiej dekadzie lipca, najrozsądniej będzie zmienić rytm dnia, a nie tylko śledzić słupki temperatury. Sport, zakupy, pracę w ogrodzie i dłuższe spacery lepiej przenieść na poranek albo wieczór. Osoby aktywne mogą skorzystać z poradnika Auraposter Bieganie od zera nie musi boleć, ale w czasie upałów nawet lekki trening trzeba dostosować do temperatury i nawodnienia.
Warto też pamiętać, że wysoka temperatura wpływa nie tylko na zdrowie, lecz także na mieszkania, pracę, komunikację i zużycie energii. Więcej o tym problemie opisuje materiał Ekstremalny upał w Polsce: czy grozi blackout, ile pokażą termometry i co z pracą w upale. W lipcu najważniejsze będą krótkoterminowe aktualizacje: jeśli front przejdzie szybciej, ochłodzenie przyjdzie wcześniej, ale jeśli gorąca masa powietrza zostanie zablokowana nad regionem, temperatura może ponownie przekroczyć 30°C.
Wam warto także przeczytać: Pogoda od 22.06 do niedzieli: gdzie będzie gorąco, a gdzie możliwe są opady.