Zima w Polsce weszła w najbardziej surową fazę, a Dolny Śląsk znów znalazł się w centrum uwagi meteorologów, pisze Auraposter.pl na podstawie Polsatnews.pl. Tym razem powodem są ekstremalne mrozy, które sprawiły, że jeden z najbardziej znanych chłodnych regionów kraju potwierdził swoją reputację.
Na Hali Jezerskiej jest prawie -32°C
We wtorkowy poranek na Hali Izerskiej odnotowano –31,7°C, co czyni to miejsce najzimniejszym punktem w Polsce. Pomiarów dokonała stacja meteorologiczna działająca przy współpracy Uniwersytet Wrocławski oraz projektu ASMeteo.
Temperaturę zmierzono na wysokości jednego metra nad gruntem, a jednocześnie na dwóch metrach było o około trzy stopnie cieplej. Choć wynik robi ogromne wrażenie, to jednak nie pobił historycznego rekordu z 2004 roku, gdy termometry wskazały –37,1°C.
Polski biegun zimna. Dlaczego właśnie Hala Izerska
Hala Izerska od lat uznawana jest za „polski biegun zimna”, ponieważ sprzyjają temu zarówno warunki geograficzne, jak i ukształtowanie terenu. Górska łąka działa jak naturalna misa, w której nocą gromadzi się zimne powietrze.
Dlatego też lokalne media regularnie przypominają, że:
- temperatury spadają tam znacznie poniżej średniej krajowej,
- różnice między pomiarami przy gruncie i wyżej są bardzo wyraźne,
- silne mrozy mogą utrzymywać się nawet przy bezwietrznej pogodzie.
W efekcie region ten każdej zimy staje się naturalnym laboratorium dla badaczy klimatu.
Alerty pogodowe na Dolnym Śląsku i w Sudetach
Siarczyste mrozy nie ograniczają się tylko do jednego punktu mapy. Od poniedziałku w pasie Sudetów obowiązują ostrzeżenia przed silnym mrozem, obejmujące m.in. powiaty kłodzki, wałbrzyski, kamiennogórski oraz karkonoski.
Według prognoz, temperatury w tych rejonach mogą spaść nawet do –18°C. Co istotne, ostrzeżenia I stopnia mają obowiązywać co najmniej do piątkowego poranka, choć synoptycy nie wykluczają ich przedłużenia.
IMGW ostrzega: możliwe kolejne rekordy mrozu
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiada, że fala mrozów może się jeszcze nasilić. Instytut planuje wydanie nowych ostrzeżeń I stopnia dla kolejnych regionów kraju, w tym dla części województwa dolnośląskiego i opolskiego.
Jednocześnie IMGW prognozuje intensywne opady śniegu, które mogą wystąpić równolegle z bardzo niskimi temperaturami. W praktyce oznacza to trudne warunki na drogach oraz zwiększone ryzyko przerw w dostawach energii.
Co oznaczają stopnie ostrzeżeń pogodowych
System ostrzeżeń IMGW ma jasno określone znaczenie, dlatego warto go rozumieć. Alert I stopnia informuje o zjawiskach, które mogą powodować straty materialne i stanowić zagrożenie dla zdrowia.
Z kolei ostrzeżenie II stopnia sygnalizuje znacznie poważniejsze warunki, które mogą realnie zagrażać życiu. W obecnej sytuacji synoptycy podkreślają, że szczególną ostrożność powinni zachować mieszkańcy terenów górskich.