To był mecz, w którym logika długo przegrywała z emocjami. A jednak na końcu wygrał konkret. Tym razem bohaterem został Anatolij Trubin. Bramkarz strzelił gola Realowi Madryt i praktycznie przepchnął Benficę do play-off Ligi Mistrzów, pisze Auraposter.pl według sport.tvp.pl.
Gol Trubina Realowi wideo
Najpierw Benfica walczyła o wynik. Potem walczyła o życie w turnieju. Dlatego w końcówce poszła na wszystko.
Gdy sędzia doliczył czas, Real zaczął tracić kontrolę. Najpierw przyszły nerwy, a później kartki. Wreszcie Benfica dostała stały fragment i zagrała go jak ostatnią szansę.
W tej akcji Trubin pobiegł w pole karne. I właśnie wtedy wydarzyło się coś, co zwykle ogląda się raz na dekadę. Ukrainiec wyskoczył najwyżej. Następnie uderzył głową z taką siłą, że Thibaut Courtois nie zdążył z reakcją. Piłka wpadła do siatki, a stadion eksplodował.
Wynik meczu Benfica – Real 4:2
Wielu kibiców szuka teraz prostego hasła: „Benfica Real 4:2”. I to jest dobry skrót, ale warto dopiąć szczegóły.
Zanim zobaczysz listę, jedna rzecz jest kluczowa. Real kończył spotkanie w dziewiątkę, więc Benfica miała przestrzeń na ostatni cios.
Strzelcy i najważniejsze zdarzenia wyglądały tak:
- Benfica: Schjelderup (36, 54), Pavlidis (45+5, karny), Trubin (90+8)
- Real: Mbappé (30, 58)
- Czerwone kartki (Real): Asensio (90+2), Rodrygo (90+7)
Po tej sekwencji Benfica dopięła wynik 4:2. A potem zaczęło się święto.
Dlaczego gol bramkarza w Lidze Mistrzów to sensacja
Bramkarze rzadko strzelają. Bramkarze jeszcze rzadziej strzelają w Lidze Mistrzów. Natomiast bramkarz, który trafia Realowi w takim momencie, robi to niemal zawsze „na zawsze”.

Właśnie dlatego ten gol jest historyczny. Trubin dołączył do wąskiego grona golkiperów, którzy trafiali w LM. Co więcej, w relacjach podkreślano, że to pierwszy bramkarz, który strzelił Realowi w europejskich pucharach. I choć takie rekordy lubią dyskusję, sam obrazek zostaje w pamięci bez żadnych przypisów.
Awans Benfiki do play-off Ligi Mistrzów: ile punktów i które miejsce
Tu liczy się format i matematyka, ale też timing. Benfica potrzebowała zwycięstwa. Potrzebowała też korzystnej różnicy bramek. Dlatego każdy gol miał znaczenie.
Po tym meczu Benfica zdobyła 9 punktów. Dzięki temu wskoczyła na 24. miejsce, czyli ostatnie dające grę w play-off. I właśnie dlatego bramka Trubina była nie „efektowna”, tylko „ratująca”.
Wśród kibiców Benfiki krążyło jedno zdanie. „To był gol, który uratował sezon”. Brzmi prosto, ale oddaje sedno.

Real w barażach Ligi Mistrzów
Dla Realu ta porażka bolała podwójnie. Po pierwsze, przyszła w chaotycznym stylu. Po drugie, zepchnęła klub poza komfortową strefę.
W praktyce Real skończył fazę ligową na 9. miejscu. To oznacza play-off zamiast bezpośredniego awansu dalej. A to oznacza dodatkowy mecz, a więc dodatkowe ryzyko.
Polscy kibice znają ten mechanizm. Gdy sezon ma wysoką stawkę, jeden wieczór potrafi dołożyć miesiąc stresu.
Jak zagrali Trubin i Sudakow przeciw Realowi
Wyszukiwarka lubi liczby, więc uporządkujmy je. Trubin miał pracę w bramce, bo Real miał jakość z przodu. Jednak na koniec to on został bohaterem.
Trubin:
- 4 obrony
- 2 stracone gole po strzałach Mbappé
- 1 gol głową w końcówce
Heorhij Sudakow:
- 83 minuty na boisku
- 4 kluczowe podania
- 87% celnych podań (13/15)
- 2 strzały, ale bez uderzenia w światło bramki
- 5 wygranych pojedynków w parterze
Sudakow nie trafił do siatki, ale napędzał akcje. Z kolei Trubin zrobił coś, co wywróciło narrację meczu.
Reakcje po meczu: co powiedzieli Mourinho i Trubin
Po końcowym gwizdku emocje nie opadły, tylko przyspieszyły. Mourinho mówił wprost, bo widział, jak jego zespół wraca z krawędzi.
„Fantastyczny gol, historyczny gol. I myślę, że zasłużyliśmy” — tak opisał tę bramkę.
Trubin z kolei brzmiał jak ktoś, komu jeszcze buzuje adrenalina. I właśnie dlatego jego słowa trafiły do ludzi.
„Nie jestem przyzwyczajony do strzelania, więc to było coś zupełnie nowego.”
W dyskusjach ekspertów często wracał jeszcze jeden motyw. Benfica długo wyglądała na zespół, który już „odpada”. Mimo to przetrwała, a potem uderzyła w najlepszym momencie.