Strona główna » Gol Trubina przeciw Realowi: Benfica wygrała 4:2 i awansowała — zobacz wideo

Gol Trubina przeciw Realowi: Benfica wygrała 4:2 i awansowała — zobacz wideo

Bramkarz Anatolij Trubin strzelił Realowi w końcówce. Benfica wygrała 4:2 i awansowała do play-off Ligi Mistrzów. Wideo, statystyki reakcje kibiców.

by Michal Zaremba
Gol Trubina przeciw Realowi: Benfica wygrała 4:2 i awansowała — zobacz wideo

To był mecz, w którym logika długo przegrywała z emocjami. A jednak na końcu wygrał konkret. Tym razem bohaterem został Anatolij Trubin. Bramkarz strzelił gola Realowi Madryt i praktycznie przepchnął Benficę do play-off Ligi Mistrzów, pisze Auraposter.pl według sport.tvp.pl.

Gol Trubina Realowi wideo

Najpierw Benfica walczyła o wynik. Potem walczyła o życie w turnieju. Dlatego w końcówce poszła na wszystko.

Gdy sędzia doliczył czas, Real zaczął tracić kontrolę. Najpierw przyszły nerwy, a później kartki. Wreszcie Benfica dostała stały fragment i zagrała go jak ostatnią szansę.

W tej akcji Trubin pobiegł w pole karne. I właśnie wtedy wydarzyło się coś, co zwykle ogląda się raz na dekadę. Ukrainiec wyskoczył najwyżej. Następnie uderzył głową z taką siłą, że Thibaut Courtois nie zdążył z reakcją. Piłka wpadła do siatki, a stadion eksplodował.

Wynik meczu Benfica – Real 4:2

Wielu kibiców szuka teraz prostego hasła: „Benfica Real 4:2”. I to jest dobry skrót, ale warto dopiąć szczegóły.

Zanim zobaczysz listę, jedna rzecz jest kluczowa. Real kończył spotkanie w dziewiątkę, więc Benfica miała przestrzeń na ostatni cios.

Strzelcy i najważniejsze zdarzenia wyglądały tak:

  • Benfica: Schjelderup (36, 54), Pavlidis (45+5, karny), Trubin (90+8)
  • Real: Mbappé (30, 58)
  • Czerwone kartki (Real): Asensio (90+2), Rodrygo (90+7)

Po tej sekwencji Benfica dopięła wynik 4:2. A potem zaczęło się święto.

Dlaczego gol bramkarza w Lidze Mistrzów to sensacja

Bramkarze rzadko strzelają. Bramkarze jeszcze rzadziej strzelają w Lidze Mistrzów. Natomiast bramkarz, który trafia Realowi w takim momencie, robi to niemal zawsze „na zawsze”.

Właśnie dlatego ten gol jest historyczny. Trubin dołączył do wąskiego grona golkiperów, którzy trafiali w LM. Co więcej, w relacjach podkreślano, że to pierwszy bramkarz, który strzelił Realowi w europejskich pucharach. I choć takie rekordy lubią dyskusję, sam obrazek zostaje w pamięci bez żadnych przypisów.

Awans Benfiki do play-off Ligi Mistrzów: ile punktów i które miejsce

Tu liczy się format i matematyka, ale też timing. Benfica potrzebowała zwycięstwa. Potrzebowała też korzystnej różnicy bramek. Dlatego każdy gol miał znaczenie.

Po tym meczu Benfica zdobyła 9 punktów. Dzięki temu wskoczyła na 24. miejsce, czyli ostatnie dające grę w play-off. I właśnie dlatego bramka Trubina była nie „efektowna”, tylko „ratująca”.

Wśród kibiców Benfiki krążyło jedno zdanie. „To był gol, który uratował sezon”. Brzmi prosto, ale oddaje sedno.

Real w barażach Ligi Mistrzów

Dla Realu ta porażka bolała podwójnie. Po pierwsze, przyszła w chaotycznym stylu. Po drugie, zepchnęła klub poza komfortową strefę.

W praktyce Real skończył fazę ligową na 9. miejscu. To oznacza play-off zamiast bezpośredniego awansu dalej. A to oznacza dodatkowy mecz, a więc dodatkowe ryzyko.

Polscy kibice znają ten mechanizm. Gdy sezon ma wysoką stawkę, jeden wieczór potrafi dołożyć miesiąc stresu.

Jak zagrali Trubin i Sudakow przeciw Realowi

Wyszukiwarka lubi liczby, więc uporządkujmy je. Trubin miał pracę w bramce, bo Real miał jakość z przodu. Jednak na koniec to on został bohaterem.

Trubin:

  • 4 obrony
  • 2 stracone gole po strzałach Mbappé
  • 1 gol głową w końcówce

Heorhij Sudakow:

  • 83 minuty na boisku
  • 4 kluczowe podania
  • 87% celnych podań (13/15)
  • 2 strzały, ale bez uderzenia w światło bramki
  • 5 wygranych pojedynków w parterze

Sudakow nie trafił do siatki, ale napędzał akcje. Z kolei Trubin zrobił coś, co wywróciło narrację meczu.

Reakcje po meczu: co powiedzieli Mourinho i Trubin

Po końcowym gwizdku emocje nie opadły, tylko przyspieszyły. Mourinho mówił wprost, bo widział, jak jego zespół wraca z krawędzi.

„Fantastyczny gol, historyczny gol. I myślę, że zasłużyliśmy” — tak opisał tę bramkę.

Trubin z kolei brzmiał jak ktoś, komu jeszcze buzuje adrenalina. I właśnie dlatego jego słowa trafiły do ludzi.

„Nie jestem przyzwyczajony do strzelania, więc to było coś zupełnie nowego.”

W dyskusjach ekspertów często wracał jeszcze jeden motyw. Benfica długo wyglądała na zespół, który już „odpada”. Mimo to przetrwała, a potem uderzyła w najlepszym momencie.

Podobne publikacje