Na Auraposter śledzimy najgłośniejsze momenty igrzysk, bo kibice chcą konkretów, a nie domysłów. Tym razem chodzi o Lindsey Vonn. Amerykanka upadła podczas zjazdu w Cortinie d’Ampezzo i wypadła z rywalizacji. Teraz wszyscy pytają o jedno: jaki jest jej stan i jakiej doznała kontuzji. informacja z źródła
Miało być głośne domknięcie kariery, a wyszedł dramat na oczach świata. Vonn ruszyła na trasę, choć wcześniej zmagała się z urazem kolana. Jednak już po kilkunastu sekundach zjazdu doszło do wypadku. Organizatorzy przerwali zawody, a ratownicy wkroczyli na stok.
Lindsey Vonn wypadek
Do kraksy doszło na olimpijskiej trasie Olympia delle Tofane. Vonn straciła kontrolę bardzo wcześnie, więc nie wyglądało to jak „zwykła wywrotka”. Z kolei kibice zobaczyli długą akcję medyczną, bo służby zabezpieczały nogę i przygotowały transport. Potem przyleciał śmigłowiec, a Amerykanka opuściła stok w asyście ratowników.
Jaki jest stan Lindsey Vonn po upadku
Najważniejsza informacja brzmi: Vonn trafiła do szpitala i lekarze wykonali zabiegi. Reuters podał, że przeszła dwie operacje we Włoszech po poważnym urazie nogi. Zespół medyczny miał też zwracać uwagę na ryzyko obrzęku oraz problemy z krążeniem, dlatego decyzje zapadły szybko.
AP informowała jednocześnie, że zawodniczka była w stabilnym stanie po przewiezieniu do szpitala, natomiast szczegóły miały pojawić się przez kanały amerykańskiej delegacji.

Jakiej kontuzji doznała
Tu pojawia się różnica między faktami a spekulacją, więc warto to rozdzielić. Potwierdzono uraz nogi, bo media pisały o złamaniu i zabiegach chirurgicznych.
Jednak dyskusję rozpaliło coś jeszcze. Vonn miała wystartować mimo świeżej kontuzji kolana, bo według AP zerwała ACL dziewięć dni przed zjazdem. I właśnie dlatego wielu komentatorów pyta, czy start w ogóle miał sens.
W tym miejscu ważne jest doprecyzowanie: część środowiska podkreśla, że upadek nie musiał wynikać z wcześniejszego urazu. Szef FIS miał wskazywać, że taki wypadek jest rzadki, a ocena przyczyn bywa złożona.
Dlaczego start mimo urazu wywołał burzę
Narciarstwo alpejskie nagradza odwagę, ale też bezlitośnie karze błąd. Dlatego po kraksie wrócił stary spór: kto ma decydować o dopuszczeniu do startu. AP opisała, że FIS nie prowadzi centralnego nadzoru nad urazami sportowców, więc decyzja często zostaje po stronie zawodnika i jego sztabu.
I tu pojawia się ludzki wymiar. Vonn miała 41 lat, a igrzyska we Włoszech miały być symbolem jej powrotu. Jednak symbol nie chroni przed fizyką ani przed lodem na trasie.
Najważniejsze informacje dla kibiców
Zanim pojawią się kolejne komunikaty, warto trzymać się kilku twardych punktów, bo one porządkują chaos.
- Vonn upadła bardzo wcześnie w olimpijskim zjeździe i zakończyła start.
- Ratownicy przerwali rywalizację i ewakuowali ją śmigłowcem.
- Media potwierdziły uraz nogi oraz zabiegi we Włoszech.
- W tle trwa spór o start mimo wcześniejszego urazu kolana.
Teraz kibice czekają na oficjalne aktualizacje, bo tylko one przesądzą o długości przerwy i dalszych decyzjach.