Na południowym wybrzeżu Krymu ujawniono kolejną tajemnicę Kremla, pisze Auraposter.pl na podstawie Polsatnews.pl. Śledczy twierdzą, że dawna dacza Wiktora Janukowycza została przebudowana w nowy pałac Władimira Putina. Co więcej, obiekt nie przypomina już letniej rezydencji, lecz zamknięty kompleks władzy i luksusu.
Nowy pałac Putina na Krymie – co odkryli śledczy
Nowe ustalenia opublikował Fundusz Walki z Korupcją. Według dochodzenia pałac znajduje się na przylądku Ajja, na okupowanym Krymie. Co istotne, miejsce to przez lata pozostawało poza zainteresowaniem opinii publicznej.
Jednocześnie śledczy podkreślają, że to nie jest zwykła rekonstrukcja starego budynku. To całkowicie nowy obiekt, zaprojektowany według schematów znanych z innych rezydencji Putina.

Od radzieckiego pensjonatu do daczy Janukowycza
Historia tej działki zaczęła się jeszcze w czasach ZSRR. Początkowo działał tam pensjonat „Mys Ajja”. Z czasem teren zainteresował Wiktor Janukowycz.
W 2007 roku jego rodzina kupiła ziemię i rozpoczęła budowę letniej daczy. Wycięto reliktowe drzewa, a stare budynki zniknęły. Jednak po ucieczce Janukowycza i aneksji Krymu projekt nagle zmienił właściciela.
Jak dacza Janukowycza stała się rezydencją Putina
Po 2014 roku obiekt formalnie przejęło państwo rosyjskie. W praktyce jednak nieruchomość trafiła do sieci firm powiązanych z otoczeniem Władimir Putin.
Dokumenty wskazują, że właścicielem jest spółka „Bereg”, powiązana z firmą „Golden Gate”. Co ważne, w dokumentacji technicznej pojawiają się wymogi Federalnej Służby Ochrony, co jasno sugeruje, że obiekt chroni wyłącznie prezydenta.
Ile kosztował pałac Putina na Krymie
Śledczy oszacowali koszt inwestycji na około 10 miliardów rubli, czyli blisko 130 milionów dolarów. Warto podkreślić, że to dane oparte na dokumentach finansowych.
Kompleks obejmuje:
- główny budynek o powierzchni ponad 9 000 m²;
- dom gościnny o powierzchni prawie 5 000 m²;
- budynki techniczne i zaplecze dla personelu;
- lądowisko dla helikopterów, prywatny pomost i sztuczną plażę.
Po zakończeniu budowy teren przypomina twierdzę, a nie kurort.

Wnętrza pałacu
Wnętrza, które pokazali śledczy, robią ogromne wrażenie. Na najwyższych piętrach znajdują się ogromne sypialnie z marmurowymi łazienkami i złoconymi elementami.
Niżej działa prywatne centrum medyczne. Znajdują się tam gabinety lekarskie, stomatologia oraz pełnoprawna sala operacyjna z aparaturą anestezjologiczną.
Obok funkcjonuje strefa spa z basenem, łaźnią turecką, kriokomorą i gabinetami masażu. Według śledczych same elementy wyposażenia kosztowały dziesiątki milionów rubli.
Strefa rozrywki jak w pałacu absolutnej władzy
Na najniższym poziomie powstała przestrzeń rekreacyjna. Zanim ją opiszemy, warto zaznaczyć, że podobne rozwiązania pojawiały się w innych rezydencjach Putina.
Kompleks zawiera:
- prywatne kino na osiem miejsc;
- salę bilardową i palarnię cygar;
- piwnicę win oraz salę degustacyjną;
- akwadyskotekę i ogromne akwarium.
Po tej części pałac przestaje przypominać dom, a zaczyna wyglądać jak imperialna rezydencja.

Ten sam schemat co w Gelendżyku
Fundusz Walki z Korupcją podkreśla, że krymski pałac powstał według identycznego modelu finansowego jak rezydencja Putina w Gelendżyku. Kluczowym wykonawcą była firma „Kredo”.
Finansowanie miał zapewnić Władimir Kolbin, syn wieloletniego przyjaciela Putina. Ten sam człowiek wcześniej sponsorował budowę winiarni przy innym pałacu.
Dlaczego ten pałac ma szczególne znaczenie
Rezydencja na przylądku Ajja ma wymiar symboliczny. Powstała bowiem na okupowanym terytorium Ukrainy. Co więcej, wykorzystuje majątek odebrany byłemu prezydentowi Ukrainy.
Dawna dacza Janukowycza stała się więc znakiem przejęcia i demonstracją władzy.