Najczęściej najpierw pojawiają się drobne symptomy: nietypowe logowania do kont, nagłe skoki obciążenia serwera, wysyłka dziwnych maili z firmowej domeny, spadek dostępności sklepu internetowego w godzinach szczytu. Dla wielu organizacji w Polsce kluczowe pytanie brzmi dziś nie „czy”, tylko jak szybko wykryjemy incydent, jak ograniczymy straty i jak unikniemy powtórki. W tym poradniku wyjaśniam, jakie usługi wchodzą w skład cyberbezpieczeństwa dla firm, jak czytać oferty dostawców oraz jak wybrać partnera, który dowozi efekty, a nie same deklaracje.
Dlaczego polskie firmy najczęściej przegrywają z atakami w praktyce
W realnych incydentach powtarza się kilka schematów, niezależnie od branży:
- Brak widoczności — firma nie zbiera logów, nie ma monitoringu, nie wie, co dzieje się w sieci i na endpointach.
- Konfiguracje „na szybko” — chmura, VPN, serwery WWW, integracje SaaS powstają w pośpiechu; nikt nie wraca do hardeningu.
- Niewystarczające kopie zapasowe — backup jest, ale nie testowany; brak izolacji (offline/immutable); odtworzenie trwa dni.
- Uproszczone zarządzanie tożsamością — MFA wdrożone fragmentarycznie; słabe hasła; brak zasad dostępu warunkowego.
- Phishing i BEC — ataki na skrzynki (np. przechwycenie korespondencji z księgowością) prowadzą do nieautoryzowanych przelewów.
- Ataki na aplikacje webowe — podatności w CMS, wtyczkach, API; brute force; web scraping; boty.
- Ataki wolumetryczne i aplikacyjne — DDoS uderza w dostępność, a w tle może maskować inne działania.
Wniosek dla zarządu i IT jest prosty: bezpieczeństwo to nie pojedynczy produkt, tylko zestaw procesów i usług, które zapewniają wykrywanie, reakcję i odporność.
Jakie usługi cyberbezpieczeństwa kupują firmy w Polsce: mapa usług
Gdy firma zaczyna rozmowy z dostawcami, szybko okazuje się, że „cyberbezpieczeństwo” oznacza bardzo różne rzeczy. Poniżej praktyczna mapa usług, z którą łatwiej porównać oferty:
- Audyt bezpieczeństwa IT — przegląd architektury, konfiguracji, procedur, uprawnień, kopii, stanu domen i usług krytycznych.
- Testy penetracyjne — symulacja ataku na aplikacje, infrastrukturę lub urządzenia; raport podatności i rekomendacje.
- Zarządzanie podatnościami — ciągłe skanowanie, priorytetyzacja, wsparcie w łatach, weryfikacja remediacji.
- SOC / monitoring (SIEM) — zbieranie logów i korelacja zdarzeń; detekcja; alerting; obsługa incydentów.
- EDR/XDR — ochrona stacji i serwerów; wykrywanie zachowań malware/ransomware; izolacja hostów.
- Bezpieczeństwo aplikacji webowych — WAF, ochrona API, bot management, reguły i tuning pod realny ruch.
- Ochrona przed DDoS — redukcja ryzyka niedostępności usług, szczególnie e-commerce i systemów zewnętrznych.
- Backup/DR (odtwarzanie po awarii) — strategia 3-2-1, testy odtworzeniowe, RTO/RPO, kopie niezmienialne.
- Szkolenia i symulacje phishing — budowa odporności użytkowników, raportowanie, poprawa procesów.
- IR/DFIR — obsługa incydentów, analiza śledcza, plan reakcji, ćwiczenia tabletop.
Dobra oferta łączy technologie i proces (kto reaguje, kiedy, w jakim SLA i jak wygląda raport). Słaba oferta to zestaw narzędzi bez odpowiedzialności za wynik.
WAF vs ochrona DDoS: czym to się różni i kiedy potrzebujesz obu
W praktyce wiele firm miesza pojęcia, przez co kupuje niewłaściwe rozwiązania. Różnice są istotne:
- WAF (Web Application Firewall) chroni aplikacje webowe przed atakami na warstwie HTTP/HTTPS: próbami wykorzystania podatności (np. SQLi, XSS), nadużyciami API, botami, brute force, skanowaniem. WAF działa „inteligentnie” na poziomie żądań.
- Ochrona DDoS skupia się na utrzymaniu dostępności usług, gdy atak generuje ogromny ruch (wolumetryczny) lub intensywnie obciąża aplikację (aplikacyjny). Celem jest filtrowanie i absorpcja ruchu, zanim „zatka” łącze albo zasoby.
Kiedy WAF? Gdy firma ma sklep internetowy, stronę z formularzami, panel klienta, API do integracji, WordPress/Drupal, usługi SaaS — i chce ograniczyć ryzyko włamań przez warstwę aplikacji.
Kiedy DDoS? Gdy przestój oznacza straty: e-commerce, media, fintech, usługi rezerwacyjne, platformy edukacyjne, portale z kampaniami marketingowymi, a także firmy, które już doświadczyły spadków dostępności.
Kiedy oba? Najczęściej wtedy, gdy system jest „publiczny” (wystawiony do internetu), a biznes zależy od jego dostępności. WAF ogranicza ryzyko kompromitacji, a ochrona DDoS stabilizuje ciągłość działania. W praktyce te warstwy uzupełniają się, a nie zastępują.
Ile to kosztuje: co wpływa na cenę usług (bez marketingu)
Wycena w cyberbezpieczeństwie jest wypadkową ryzyka, zakresu i wymagań operacyjnych. Zamiast szukać „uniwersalnej stawki”, warto rozumieć czynniki kosztotwórcze:
- Skala i złożoność: liczba aplikacji, domen, serwerów, lokalizacji, urządzeń końcowych, integracji.
- Ruch i ekspozycja: natężenie ruchu WWW/API, sezonowość, kampanie, ataki botów, liczba prób logowania.
- SLA i godziny wsparcia: czy reakcja ma być 24/7, jakie czasy odpowiedzi, czy jest dyżur IR.
- Zakres raportowania i compliance: wymagania zarządu, audytorów, regulatorów, standardy (np. ISO 27001).
- Model wdrożenia: chmura/On-Prem/hybryda, dostęp do logów, integracje z IAM, M365, EDR, firewallami.
- Poziom „hands-on”: czy dostawca tylko dostarcza narzędzie, czy też utrzymuje, stroi reguły i prowadzi analizę.
W kontekście ochrony aplikacji webowych w praktyce pojawia się pytanie o WAF cena — i tu najważniejsze jest doprecyzowanie, czy oferta obejmuje wyłącznie dostęp do usługi, czy także konfigurację, tuning reguł, obsługę fałszywych alarmów, ochronę API oraz raportowanie dostosowane do Twoich procesów.
Tabela: usługi, zastosowanie, deliverables i redukcja ryzyka
| Usługa | Kiedy ma sens | Co dostajesz (deliverables) | Ryzyko, które redukuje |
|---|---|---|---|
| Audyt bezpieczeństwa IT | Start programu, po zmianach w infrastrukturze, przed migracją do chmury | Raport ryzyk, lista priorytetów, plan remediacji | Błędy konfiguracji, „ślepe plamy”, niezgodności procesowe |
| Testy penetracyjne | Przed wdrożeniem systemu, cyklicznie, po większych zmianach | Raport podatności, PoC, rekomendacje i re-test | Włamania przez podatności aplikacji/infrastruktury |
| Zarządzanie podatnościami | Gdy masz wiele systemów i regularne aktualizacje | Skanowanie, priorytety, backlog remediacji, walidacja | Eksploatacja znanych CVE, opóźnione łatki |
| SOC / SIEM | Gdy chcesz szybciej wykrywać i reagować | Monitoring, korelacje, alerty, raporty, playbooki | Długi czas wykrycia incydentu, brak analizy logów |
| EDR/XDR | Przy ryzyku ransomware i pracy zdalnej | Agenty, detekcja, izolacja hosta, telemetryka | Ransomware, malware, lateral movement |
| WAF / ochrona aplikacji | Sklep, panel klienta, API, CMS, usługi publiczne | Reguły, polityki, blokowanie botów, raporty | Ataki na warstwę WWW, nadużycia API, brute force |
| Ochrona DDoS | Gdy przestój kosztuje, a usługa jest wystawiona do internetu | Filtrowanie/absorpcja ruchu, procedury eskalacji | Niedostępność usług, przeciążenia, utrata przychodów |
| Backup/DR | Gdy dane są krytyczne i liczy się ciągłość | Strategia 3-2-1, testy odtworzeń, RTO/RPO | Utrata danych, długie przestoje po incydencie |
| Szkolenia + phishing | Gdy incydenty zaczynają się od człowieka | Szkolenia, kampanie, raporty, rekomendacje | Phishing, BEC, wycieki przez błędy użytkowników |
Jak wybrać firmę cyberbezpieczeństwa: 12 pytań na rozmowę z dostawcą
Jeśli chcesz porównać oferty bez zgadywania, zadaj te pytania. Odpowiedzi powinny być konkretne i „mierzalne”:
- Jak wygląda zakres odpowiedzialności? Kto robi co: dostawca vs nasz IT (RACI) i jak wygląda eskalacja.
- Jaki jest czas reakcji i wsparcie? Godziny pracy, dyżury, 24/7, SLA na krytyczne incydenty.
- Jakie dane są potrzebne do skutecznej ochrony? Logi, telemetryka endpointów, dostęp do paneli, integracje.
- Jak wygląda onboarding? Kroki wdrożenia, checklisty, kamienie milowe, terminy, wymagania po naszej stronie.
- Jakie raporty dostaniemy i jak często? Raporty techniczne vs zarządcze, KPI, trend ryzyk, rekomendacje.
- Jak walczycie z fałszywymi alarmami? Proces tuningu, kto zatwierdza reguły, jak szybko spada „noise”.
- Czy zapewniacie wsparcie IR/DFIR? Co dokładnie obejmuje: analiza, containment, dowody, komunikacja.
- Jak testujecie skuteczność? Re-testy po pentestach, testy odtworzeniowe, ćwiczenia tabletop.
- Jak rozwiązujecie temat dostępu i bezpieczeństwa współpracy? Separacja uprawnień, MFA, audyt działań.
- Jakie macie doświadczenia w naszej branży? Case studies (bez ujawniania danych wrażliwych), typowe ryzyka.
- Co jest poza zakresem? Jasno zdefiniowane wyłączenia — często tu „ukrywają się” koszty.
- Jak wygląda rozliczenie i skalowanie? Co się dzieje, gdy rośnie ruch, liczba aplikacji lub wymagania compliance.
Jeżeli dostawca nie potrafi odpowiedzieć precyzyjnie lub ucieka w ogólniki, ryzyko rozczarowania po wdrożeniu jest wysokie.
Zgodność i prawo: RODO, NIS2, ISO 27001 — co ma znaczenie dla zamówienia usług
W praktyce wymagania regulacyjne wpływają na sposób świadczenia usług bezpieczeństwa. Dla wielu firm kluczowe są trzy obszary:
- RODO — ochrona danych osobowych oznacza potrzebę kontroli dostępu, rejestrowania zdarzeń, minimalizacji uprawnień i zdolności do wykrywania naruszeń.
- NIS2 — dla części sektorów i łańcuchów dostaw rosną oczekiwania dotyczące zarządzania ryzykiem, incydentów i ciągłości działania.
- ISO 27001 — jeśli firma dąży do certyfikacji lub współpracuje z dużymi klientami, ważne są procesy, dowody (evidence) i kontrola zmian.
Dlatego w rozmowie z dostawcą warto doprecyzować: jak zbierane są logi, jak długo są przechowywane, kto ma do nich dostęp, jakie są procedury zgłaszania incydentów i jakie artefakty (raporty, protokoły) otrzymasz do audytu.
Najczęstsze błędy w ofertach i umowach: na co uważać
Największy problem nie polega na tym, że firma kupi „złe narzędzie”. Problem polega na tym, że kupi usługę bez mechanizmu dowożenia efektu. Najczęstsze czerwone flagi:
- „SOC” bez realnej odpowiedzialności — monitoring jest, ale bez jasnych playbooków, eskalacji i czasu reakcji.
- Brak definicji incydentu — nie wiadomo, co uruchamia procedury i kto podejmuje decyzje.
- Raporty bez rekomendacji — zestaw alertów lub wyników skanu bez priorytetów i planu napraw.
- Nieprecyzyjne SLA — „best effort” zamiast konkretnych czasów i kanałów komunikacji.
- Brak re-testów — po wdrożeniu poprawek nikt nie weryfikuje, czy problem zniknął.
- Backup bez testów odtworzeniowych — formalnie jest „kopiowanie”, praktycznie nie ma odzyskiwania.
- Ochrona DDoS „na papierze” — bez procedur przełączeń, bez testów, bez zrozumienia limitów.
W umowie i SOW (Statement of Work) powinny być jasno opisane deliverables, cykl raportowania, sposób zgłaszania incydentów, odpowiedzialności oraz warunki skalowania usługi.
Checklist: szybka ocena gotowości firmy (10 minut)
Przejdź przez listę. Im więcej odpowiedzi „nie”, tym bardziej potrzebujesz uporządkowanego programu bezpieczeństwa:
- Czy wszyscy kluczowi użytkownicy mają MFA (w tym poczta i admini)?
- Czy masz listę krytycznych systemów, właścicieli i priorytetów (CMDB lub choćby prosty rejestr)?
- Czy backup jest testowany co najmniej kwartalnie (realne odtworzenie)?
- Czy logujesz zdarzenia z systemów kluczowych (serwery, firewall, M365, aplikacje)?
- Czy znasz ekspozycję usług na internet (domeny, subdomeny, porty, API)?
- Czy regularnie aktualizujesz systemy i masz proces łatania krytycznych CVE?
- Czy masz EDR na stacjach i serwerach?
- Czy masz zasady uprawnień (least privilege) i przegląd dostępów?
- Czy wiesz, jak wygląda procedura reakcji na incydent (kto decyduje, kto komunikuje)?
- Czy przeprowadzasz szkolenia i symulacje phishing przynajmniej 2 razy w roku?
- Czy masz plan ciągłości działania i minimalne RTO/RPO dla systemów krytycznych?
- Czy Twoje aplikacje webowe są chronione (WAF, rate limiting, ochrona botów)?
- Czy masz przygotowaną strategię na DDoS (technicznie i operacyjnie)?
- Czy posiadasz inwentaryzację danych wrażliwych i zasad ich przechowywania?
- Czy potrafisz w 30 minut zebrać podstawowe logi i artefakty na potrzeby analizy incydentu?
Jeżeli obszar dostępności jest dla Ciebie krytyczny, rozważ wdrożenie warstwy ochrony przed atakami wolumetrycznymi i aplikacyjnymi — w praktyce może to być zabezpieczenie przed DDoS jako element planu ciągłości działania.
Minimalny pakiet bezpieczeństwa na start dla MŚP i plan na 90 dni
Nie każda firma potrzebuje od razu pełnego SOC 24/7. Dla wielu MŚP sensowny jest etapowy plan, który daje szybkie efekty i buduje fundamenty.
Co zrobić dziś (0–7 dni)
- Włącz i wymuś MFA dla poczty, paneli administracyjnych, VPN i kont uprzywilejowanych.
- Sprawdź, czy backup działa i wykonaj test odtworzeniowy (choćby na jednej kluczowej usłudze).
- Zrób listę systemów krytycznych i osób odpowiedzialnych.
- Uporządkuj uprawnienia adminów: minimalna liczba kont, rozdział ról, audyt dostępu.
Co zrobić w 30 dni
- Przeprowadź audyt bezpieczeństwa IT i ustal backlog poprawek z priorytetami.
- Uruchom zarządzanie podatnościami i proces łatania krytycznych CVE.
- Wdróż EDR na stacjach i serwerach.
- Włącz podstawowy monitoring logów (minimum: M365, firewall, serwery, aplikacje krytyczne).
- Zabezpiecz aplikacje webowe: WAF, rate limiting, kontrola botów, ochrona paneli logowania.
Co zrobić w 90 dni
- Wykonaj testy penetracyjne kluczowych systemów i re-test po poprawkach.
- Ustal i przetestuj plan reakcji na incydent (tabletop exercise).
- Rozważ SOC (outsourcing lub hybryda) w zależności od ryzyka i możliwości zespołu.
- Ustal wymagania compliance (RODO/NIS2/ISO) i dopasuj raportowanie oraz dowody.
- Zamknij temat dostępności: strategia na DDoS, testy i procedury eskalacji.
Najważniejsze: wybierając dostawcę cyberbezpieczeństwa, kupujesz nie „produkt”, tylko zdolność do redukcji ryzyka w czasie. Dobrze skonstruowana współpraca ma jasny zakres, mierzalne deliverables, regularne raportowanie i procedury reakcji na incydenty — dzięki czemu bezpieczeństwo przestaje być kosztem „na wszelki wypadek”, a staje się elementem zarządzania ciągłością biznesu.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Czy mała firma w Polsce potrzebuje SOC?
Nie zawsze w modelu 24/7. Często wystarczy etap: podstawowy monitoring logów + EDR + jasny plan reakcji, a SOC wdraża się wraz ze wzrostem ekspozycji i wymagań SLA.
Co daje WAF, jeśli mam aktualny CMS?
Nawet aktualny CMS bywa celem botów, brute force i nadużyć. WAF pomaga filtrować złośliwe żądania, ograniczać ruch automatyczny i chronić warstwę aplikacji oraz API.
Czy ochrona DDoS jest potrzebna tylko dużym firmom?
Nie. MŚP z e-commerce lub usługą publiczną często odczuwa przestój bardziej dotkliwie, bo ma mniejszy bufor finansowy i zasobowy na kryzys.
Jak szybko da się wdrożyć podstawowe zabezpieczenia?
Najczęściej w ciągu kilku tygodni: MFA, EDR, podstawowe logowanie i pierwsze porządki w uprawnieniach są osiągalne szybko, jeśli jest właściciel projektu po stronie klienta.
Co powinno być w raporcie z audytu lub pentestu?
Priorytety ryzyk, opis podatności, wpływ na biznes, rekomendacje naprawcze, a w przypadku pentestu także dowody (PoC) i możliwość re-testu po remediacji.
Czy szkolenia pracowników naprawdę działają?
Tak, jeśli są cykliczne, wspierane symulacjami phishing i połączone z usprawnieniami procesów (np. zgłaszanie podejrzanych maili, zasady weryfikacji przelewów).
Jak porównać dwie oferty, jeśli zakresy są różne?
Użyj wspólnej matrycy: zakres usług, deliverables, SLA, raportowanie, odpowiedzialności (RACI), integracje, wsparcie IR/DFIR oraz elementy wyłączone z usługi.
Meta dane
Meta Title: Firma cyberbezpieczeństwa w Polsce: jak wybrać usługi
Meta Description: Praktyczny poradnik: usługi cyberbezpieczeństwa dla firm w Polsce, różnice WAF vs DDoS, koszty, pytania do dostawcy, checklist i plan 90 dni.
URL slug: firma-cyberbezpieczenstwa-uslugi-dla-firm-polska