Prezydent Karol Nawrocki 17 lipca 2026 roku odmówił podpisania dwóch powiązanych aktów prawnych. Pierwszym była ustawa o osobie najbliższej, a drugim przepisy niezbędne do jej wprowadzenia. Decyzja zatrzymała regulacje, które miały uporządkować sytuację prawną dorosłych osób żyjących w związkach nieformalnych.
Jak opisuje auraposter.pl, nowe prawo miało znaczenie nie tylko dla par jednopłciowych, ale również dla kobiet i mężczyzn, którzy wspólnie mieszkają, prowadzą gospodarstwo domowe i nie zawarli małżeństwa. Projekt obejmował sprawy medyczne, majątkowe, podatkowe, mieszkaniowe i spadkowe. W praktyce dotyczył więc sytuacji, które mogą pojawić się podczas choroby, śmierci partnera, rozstania lub załatwiania spraw urzędowych.
Co dokładnie zawetował Karol Nawrocki
Informacja, że Karol Nawrocki zawetował ustawę, dotyczy ustawy z 29 maja 2026 roku o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu, oznaczonej jako druk sejmowy nr 2110. Prezydent odmówił też podpisania ustawy wprowadzającej, znajdującej się pod numerem 2111. Pełny przebieg prac nad projektem można sprawdzić na oficjalnej stronie Sejmu.
Jednocześnie głowa państwa podpisała dziewięć innych ustaw, między innymi przepisy dotyczące kredytów frankowych, Kodeksu karnego, opieki długoterminowej i Pracowniczych Planów Kapitałowych. Więcej o zasadach oszczędzania można przeczytać w materiale PPK 2026 po nowemu – co musi wiedzieć pracownik.
Co zakładała ustawa o statusie osoby najbliższej
Przyjęta przez parlament ustawa o statusie osoby najbliższej pozwalała dwóm pełnoletnim osobom, niezależnie od ich płci, zawrzeć cywilnoprawną umowę przed notariuszem. Dokument miał być następnie rejestrowany w urzędzie stanu cywilnego. Dopiero rejestracja nadawałaby stronom ustawowy status osób najbliższych w związku.
Projekt nie przewidywał ceremonii podobnej do ślubu ani zmiany definicji małżeństwa. Nie pozwalał również na wspólną adopcję dzieci ani na przysposobienie dziecka drugiej strony. Zgodnie z ustawą wprowadzającą regulacje miały zacząć obowiązywać 1 stycznia 2027 roku.
Jakie prawa dawała umowa o wspólnym pożyciu
Projektowana umowa o wspólnym pożyciu miała umożliwiać partnerom samodzielne określenie części wzajemnych praw i obowiązków. Nie wszystkie rozwiązania działałyby automatycznie, ponieważ część z nich zależała od zapisów umieszczonych w umowie. Rząd przedstawiał regulację jako kompromis pomiędzy obecnym brakiem ochrony a pełnym zrównaniem takiego związku z małżeństwem.
Najważniejsze rozwiązania obejmowały:
- dostęp do informacji oraz dokumentacji medycznej partnera;
- możliwość reprezentowania bliskiej osoby przed urzędem lub sądem;
- prawo do wspólnego mieszkania i ustanowienia wspólności majątkowej;
- wspólne rozliczenie PIT po spełnieniu warunków ustawowych;
- zwolnienie z podatku od spadków i darowizn;
- prawo do zasiłku opiekuńczego, renty rodzinnej i organizacji pochówku;
- możliwość ustalenia alimentów po rozwiązaniu umowy;
- dziedziczenie na podstawie testamentu.
Projekt pozwalał rozwiązać umowę bez prowadzenia postępowania rozwodowego. Strony mogłyby złożyć odpowiednie oświadczenia przed notariuszem. Była to jedna z najważniejszych różnic między proponowaną umową a małżeństwem.
Najważniejsze przepisy w jednej tabeli
| Obszar | Co przewidywała ustawa | Sytuacja po wecie |
|---|---|---|
| Zawarcie umowy | Akt notarialny i rejestracja w USC | Regulacja nie wejdzie w życie |
| Informacja medyczna | Ustawowe uprawnienia partnera | Nadal potrzebne są odrębne upoważnienia |
| Podatki | Możliwe wspólne rozliczenie PIT i zwolnienia podatkowe | Dotychczasowe zasady pozostają bez zmian |
| Majątek i mieszkanie | Możliwość ustanowienia wspólności oraz ochrony prawa do lokalu | Konieczne są osobne umowy cywilne |
| Świadczenia | Zasiłek opiekuńczy, renta rodzinna i ubezpieczenie zdrowotne | Brak nowych uprawnień |
| Adopcja | Wspólna adopcja i adopcja dziecka partnera wyłączone | Bez zmian |
Rozwiązania te miały tworzyć jeden system prawny zamiast wielu oddzielnych pełnomocnictw, testamentów i umów. Rządowy opis projektu jest dostępny na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Dlaczego prezydent odmówił podpisania ustawy
Karol Nawrocki argumentował, że proponowane przepisy nie ograniczały się do technicznych ułatwień w szpitalach i urzędach. W jego ocenie tworzyły nową, sformalizowaną instytucję prawa rodzinnego, wyposażoną w prawa podobne do uprawnień małżonków. Prezydent powołał się przy tym na art. 18 Konstytucji, obejmujący małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny ochroną państwa.
„Nie mogę zaakceptować rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa” — mówił Karol Nawrocki w opublikowanym nagraniu.
Prezydent wspomniał także o adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Projektowane przepisy nie przewidywały jednak ani wspólnej adopcji, ani adopcji dziecka partnera. Ten zakaz został wyraźnie opisany w oficjalnej informacji rządu.
Opinie prawników i reakcje polityczne
Debata o tym, czy związki partnerskie w Polsce mogą zostać uregulowane bez naruszania konstytucyjnej ochrony małżeństwa, nie zakończyła się wraz z wetem. Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek oceniał wcześniej, że projekt był wyważony i nie powodował problemów konstytucyjnych. Odmienne stanowisko przedstawiła Krajowa Rada Sądownictwa, która zaopiniowała regulację negatywnie.
„Proponowane rozwiązanie jest wyważone i nie budzi zastrzeżeń konstytucyjnych” — mówił rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek.
Decyzję prezydenta ostro skrytykowali przedstawiciele koalicji rządzącej. Władysław Kosiniak-Kamysz wskazywał na utracone ułatwienia dotyczące informacji medycznej, podatków i codziennych spraw, natomiast Katarzyna Kotula zapowiedziała dalsze działania na rzecz nowych regulacji. W komentarzach politycznych pojawiały się określenia takie jak „wetomat” i „prezydent lęków”, używane przez przeciwników decyzji Nawrockiego.
Co oznacza weto dla par żyjących bez ślubu
Po decyzji prezydenta projektowane przepisy nie wejdą w życie 1 stycznia 2027 roku. Osoby pozostające w związkach nieformalnych nadal muszą oddzielnie regulować sprawy medyczne, majątkowe i spadkowe. Mogą korzystać między innymi z upoważnień medycznych, pełnomocnictw, testamentów, współwłasności nieruchomości oraz umów zawieranych przed notariuszem.
Sejm może odrzucić weto prezydenta 2026 większością trzech piątych głosów, przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Jeżeli taka większość nie zostanie uzyskana, do wprowadzenia podobnych rozwiązań będzie potrzebny nowy projekt i ponowne przeprowadzenie całego procesu legislacyjnego.
Czytaj także: Wyrok TK w sprawie prezydenta i Sądu Najwyższego – najważniejsze skutki dla państwa.