Na początku 2025 roku cena złota zaskoczyła rynki finansowe, pisze Auraposter.pl według BBC. Uncja przekroczyła poziom 4400 dolarów. Dlatego coraz więcej osób zastanawia się, czy to jeszcze dobra inwestycja.
Dlaczego cena złota tak mocno wzrosła
Przede wszystkim znaczenie ma napięta sytuacja geopolityczna. Dodatkowo nowe taryfy handlowe w USA zwiększyły niepewność. W rezultacie inwestorzy zaczęli szukać stabilniejszych aktywów.
Równocześnie oczekiwania obniżek stóp procentowych osłabiły realną wartość gotówki. W takich warunkach złoto naturalnie zyskuje na atrakcyjności.
Złoto a inne metale szlachetne
Oprócz złota drożało również srebro i platyna. Srebro wzrosło w 2025 roku szybciej niż złoto. Platyna osiągnęła najwyższe poziomy od kilkunastu lat.
Jednak mimo tych wzrostów inwestorzy nadal traktują złoto jako główną bezpieczną przystań. Ten metal budzi większe zaufanie w czasie kryzysów.
Dlaczego złoto uznaje się za bezpieczną przystań
Złoto reaguje szybko na niepokój rynków. Gdy zaufanie do systemu finansowego słabnie, popyt rośnie. Jak zauważa Philip Fliers, w takich momentach łatwo o „złotą gorączkę”.
Ponadto złoto od tysięcy lat zachowuje wartość. Co więcej, można je sprzedać niemal wszędzie na świecie. Dzięki temu pełni rolę uniwersalnego magazynu kapitału.
Złoto fizyczne czy fundusze ETF
Nie każdy inwestor kupuje sztabki lub monety. Wielu wybiera fundusze ETF zabezpieczone złotem. W 2025 roku napłynęły do nich rekordowe środki.
Z jednej strony takie rozwiązanie ułatwia inwestowanie. Z drugiej jednak strony nadal podlega wahaniom rynkowym oraz decyzjom dużych instytucji.
Jakie ryzyko niesie inwestowanie w złoto
Mimo reputacji stabilnego aktywa złoto nie gwarantuje stałych zysków. Po okresach gwałtownych wzrostów często pojawiają się korekty. Tak było chociażby podczas pandemii.
Jak podkreśla Anita Wright, złoto reaguje jako pierwsze, lecz nie zawsze utrzymuje wysoką cenę długo. Dodatkowo masowe zakupy banków centralnych mogą chwilowo windować notowania.
Kiedy inwestowanie w złoto ma sens
Złoto najlepiej sprawdza się w długim horyzoncie. Chroni kapitał przed inflacją i dywersyfikuje portfel. Natomiast krótkoterminowa spekulacja wiąże się z dużym ryzykiem.
Dlatego eksperci zalecają umiar. Złoto powinno uzupełniać inwestycje, a nie całkowicie je zastępować.