Islandzka artystka Bjork ponownie zabrała głos w sprawach politycznych, a jednocześnie wywołała szeroką debatę międzynarodową. Tym razem otwarcie poparła niepodległość Grenlandii, a także zdecydowanie skrytykowała wypowiedzi Donald Trump dotyczące kontroli nad wyspą. Jednocześnie artystka odniosła się do roli Danii, podkreślając ciężar kolonialnej przeszłości, pisze Auraposter.pl na podstawie informacji z Pl.euronews.com.
Bjork o Grenlandii
Bjork w swoim wpisie zaznaczyła, że życzy Grenlandczykom siły w dążeniu do samostanowienia, ponieważ sama Islandia przeszła podobną drogę. Jednocześnie przypomniała, że po uzyskaniu niepodległości w 1944 roku Islandczycy zachowali język i tożsamość, a także uniknęli kulturowej asymilacji.
Dlatego, według artystki, doświadczenie jej kraju daje moralne prawo do solidarności z Grenlandią, ale również do publicznej krytyki dawnych struktur władzy.

Kolonializm Danii: fakty, które wciąż budzą emocje
Zanim Bjork przeszła do współczesnej polityki, wskazała na konkretne wydarzenia z przeszłości, które jej zdaniem nie mogą zostać zapomniane.
- przymusowa antykoncepcja grenlandzkich dziewcząt w latach 60. i 70.;
- odbieranie dzieci inuickich rodzinom pod pretekstem „kompetencji rodzicielskich”;
- systemowe traktowanie mieszkańców Grenlandii jako obywateli drugiej kategorii.
Po tym wyliczeniu artystka podkreśliła, że kolonializm nie jest abstrakcyjnym pojęciem historycznym, lecz realnym doświadczeniem całych pokoleń.
Trump i Grenlandia
Bjork zdecydowanie odniosła się do zapowiedzi Donalda Trumpa, który ponownie mówił o strategicznej kontroli nad Grenlandią. Według niej wizja przejścia „od jednego kolonizatora do drugiego” stanowi zagrożenie dla mieszkańców wyspy.
Co więcej, artystka użyła islandzkiego powiedzenia „z popiołu w ogień”, aby podkreślić, że takie rozwiązania nie przynoszą wolności, lecz jedynie nową formę zależności.
Dlaczego USA interesują się Grenlandią
Z perspektywy geopolitycznej Grenlandia pozostaje kluczowym obszarem Arktyki, a jednocześnie ważnym punktem strategicznym dla Stanów Zjednoczonych. Waszyngton postrzega wyspę jako element systemu bezpieczeństwa, zwłaszcza w kontekście aktywności Rosji i Chin.
Jednak już w 2019 roku próba „zakupu” Grenlandii od Dania wywołała międzynarodowe oburzenie, a także podważyła relacje dyplomatyczne.
Stanowisko Danii i ostrzeżenie dla NATO
Premier Danii Mette Frederiksen jasno zaznaczyła, że ewentualna agresja wobec sojusznika NATO oznaczałaby koniec powojennego systemu bezpieczeństwa. Jednocześnie podkreśliła, że Grenlandia ma autonomię, lecz polityka zagraniczna i obrona pozostają w gestii Kopenhagi.
To stanowisko pokazuje, że spór wokół Grenlandii wykracza poza symbolikę i dotyczy realnej architektury bezpieczeństwa Europy.
Kim jest Bjork i dlaczego jej głos ma znaczenie
Bjork od lat łączy sztukę z aktywizmem, dlatego jej wypowiedzi rezonują daleko poza światem muzyki. Zanim jednak oceni się jej słowa, warto przypomnieć skalę jej wpływu.
- 16 nominacji do nagrody Grammy;
- utwór Declare Independence jako manifest antykolonialny;
- miejsce na liście 100 najbardziej wpływowych ludzi świata;
- nagrodzona rola w filmie „Tańcząc w ciemnościach”.
Po tym zestawieniu trudno uznać jej głos za marginalny czy przypadkowy.
Wypowiedź Bjork o Grenlandii pokazuje, że kultura i polityka coraz częściej się przenikają. Jednocześnie jej krytyka Trumpa, Danii i kolonializmu podkreśla, że przyszłość Arktyki nie jest wyłącznie kwestią strategii, lecz także wartości, pamięci historycznej i prawa narodów do samostanowienia.