Strona główna » Ceny manicure w Polsce rosną: dlaczego, ile kosztuje zabieg i co wpływa na stawki

Ceny manicure w Polsce rosną: dlaczego, ile kosztuje zabieg i co wpływa na stawki

Manicure w Polsce drożeje. Sprawdzamy, dlaczego ceny rosną, ile kosztuje dziś hybryda i co naprawdę wpływa na cenniki salonów.

by Michal Zaremba
Ceny manicure w Polsce rosną: dlaczego, ile kosztuje zabieg i co wpływa na stawki

W ostatnich latach ceny manicure w Polsce wzrosły wyraźnie, pisze Auraposter.pl wedlug Onet.pl. I dlatego wiele klientek odczuło to niemal natychmiast. Jeszcze niedawno manicure hybrydowy kosztował około 80 zł. Dziś w wielu salonach taka kwota nie istnieje już w cenniku. Zmiana jest widoczna, a jednocześnie dotyczy niemal całego kraju. Co więcej, rosnące ceny nie są chwilowym trendem. Raczej stały się nową normą w branży beauty.

Dlaczego manicure w Polsce tak podrożał

Na pierwszy rzut oka klientka widzi efekt końcowy. Jednak w tle działa rozbudowany system kosztów. Salony płacą czynsz, media i obsługę płatności. Do tego dochodzą systemy rezerwacji oraz serwis narzędzi. Nawet jeśli pojedynczy wydatek wydaje się niewielki, suma szybko rośnie. Dlatego właściciele mówią wprost: dawne ceny przestały się bilansować.

Jednocześnie rosną koszty administracyjne. A skoro prowadzenie działalności stało się droższe, korekta cenników była nieunikniona. W efekcie manicure podrożał nie z kaprysu, lecz z kalkulacji.

Koszty pracy i prowizje: kluczowy czynnik cen

W branży beauty największym kosztem są ludzie. Doświadczone stylistki pracują coraz częściej w systemie prowizyjnym. Ten model pozwala zatrzymać specjalistki, ale jednocześnie podnosi cenę usługi. Manicure nie jest zajęciem dorywczym. To precyzyjna praca wymagająca wiedzy i odpowiedzialności.

Co więcej, stylistki regularnie inwestują w szkolenia. A ponieważ trendy zmieniają się szybko, rozwój stał się koniecznością. W praktyce klientka płaci nie tylko za efekt, lecz także za doświadczenie. I właśnie ten element coraz mocniej wpływa na ceny.

Co drożeje „po cichu”: materiały i energia

Wzrost cen dotyczy także drobnych elementów. Jednorazowe akcesoria, pilniki czy preparaty kosztują dziś znacznie więcej. Do tego dochodzą profesjonalne bazy i lakiery. A ponieważ salon pracuje codziennie, te koszty kumulują się szybko.

Równocześnie rosną rachunki za energię. Lampy, sterylizatory i sprzęt działają bez przerwy. Dlatego właściciele podkreślają, że bez podwyżek trudno byłoby utrzymać jakość. A klienci odczuliby to niemal od razu.

Higiena i standardy sanitarne też kosztują

Standardy higieniczne w branży beauty znacząco się zmieniły. Dziś normą są elementy jednorazowe i rygorystyczna sterylizacja. To oznacza większe zużycie materiałów i więcej czasu pracy. A czas również ma swoją cenę.

Z perspektywy klientki wiele z tych działań pozostaje niewidocznych. Jednak to one budują zaufanie i bezpieczeństwo. Dlatego salony coraz częściej wolą podnieść ceny, zamiast oszczędzać na procedurach.

Jak salony podnoszą ceny i jak reagują klientki

Wiele salonów aktualizuje cenniki na początku roku. Inne robią to stopniowo, aby złagodzić reakcje klientów. Skala podwyżek bywa różna. Jedne miejsca korygują ceny symbolicznie, inne wykonują większy skok.

Reakcje klientek są zróżnicowane. Część ogranicza częstotliwość wizyt. Inne wybierają prostsze stylizacje. Jednak lojalność wobec sprawdzonej stylistki nadal jest silna. Zwłaszcza gdy jakość pozostaje wysoka.

Ile kosztuje manicure dziś i jak wybierać salon

Dziś manicure hybrydowy często kosztuje dwa razy więcej niż kilka lat temu. Szczególnie w dużych miastach. Jednak sama cena nie mówi wszystkiego. Różnice wynikają z jakości produktów, higieny i doświadczenia zespołu.

Dlatego przy wyborze salonu warto patrzeć szerzej. Warunki pracy, czystość i transparentny cennik są kluczowe. Zbyt niska cena powinna budzić pytania. Bo w branży beauty bezpieczeństwo i jakość mają realną wartość.

Podobne publikacje